Strona główna Ciekawe miejsca Grodzeń

Grodzeń

1. Nazwa wsi

Nazwa Grodzeń wzmiankowana jest po raz pierwszy w 1434 roku. Jej etymologia nie jest jednoznaczna. Może to być nazwa dzierżawcza utworzona od imienia Grodzon. W ten sposób powstał m.in.. Poznań od imienia Poznan. Może to być też nazwa kulturowa oznaczająca wytwór rąk ludzkich, mówiąca o obiekcie kultury materialnej – budowie, urządzeniu obronnym, pochodząca od wyrazu pospolitego gród.


2. Historia wsi

Nie znamy kiedy i przez kogo został założony Grodzeń. Z zapisków historycznych znane są dwa rody związane ze wsią. Do pierwszego, który używał herbu Prus, należał Jan Grodzeński. W roku 1434 brał on udział w sejmiku, którego uczestnicy wyrazili zgodę na przejęcie tronu przez jednego z synów Władysława Jagiełły. Michał Grodzeński herbu Prus w 1567 r. sprawował urząd miecznika dobrzyńskiego, a w 1568 r. stolnika dobrzyńskiego.
Inni Grodzeńscy używali herbu Junosza. Należał do nich Mateusz Widliński vel Grodzeński, który posiadał również pobliskie Wildno, oraz jego syn Jan Widliński vel Grodzeński Czech. Przydomek Czech sugeruje, że był on wyznania husyckiego.
W 1827 r. mieszkało tutaj 308 mieszkańców w 41 domach.
Wśród okolicznych mieszkańców przekazywana jest informacja, że w okolicach Grodzenia zamieszkali osadnicy litewscy, a nazwa miejscowości pochodzi od jednego z największych miast Litwy – Grodna. Natomiast pobliskie wsie Kawno i Wildno wzięły swe nazwy od Kowna i Wilna. Za słusznością tej tezy przemawia także obecność w Grodzeniu kapliczki z figurą św. Kazimierza Królewicza – jednego z głównych litewskich świętych.
Grodzeń na miejsce zamieszkania wybrali również osadnicy olęderscy (stąd też nazwa Grodzeń - Holendry). O istnieniu kolonii w XIX w. informuje „Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich” z roku 1886 r.
Przez pewien czas, w latach dzieciństwa, przebywał w Grodzeniu poeta, powieściopisarz, krytyk i historyk literatury oraz tłumacz poezji Karola Wojtyły na język angielski – profesor Jerzy Pietrkiewicz. Urodził się w Fabiankach w rodzinie chłopskiej. Mimo że pod koniec lat trzydziestych opuścił kraj i osiedlił się w Londynie, przez całe życie był emocjonalnie związany z Ziemią Dobrzyńską, czemu dał wyraz w wielu swoich utworach.


3. Kościół

Kościół w GrodzeniuKościół w Grodzeniu

Kościół p.w. śś. Piotra i Pawła jest kościołem filialnym parafii p.w. św. Wojciecha w Kikole.
Jest to barokowa, otynkowana budowla murowana z cegły. Posiada prostokątną nawę poprzedzoną kwadratową kruchtą. Oszkarpowany we wschodnich narożnikach i na osi ścian wschodnich. W fasadzie szczyt ujęty jest spływami z nadstawką z półkolisty przyczółkiem w zwieńczeniu. Szczyt kruchty również objęty jest falistymi spływami. Siodłowy dach pokryty blachą z cebulasto zwieńczoną wieżyczką na sygnaturkę. Wnętrze nakryte stropem. Chór muzyczny drewniany. Nadwieszony. Wystrój wnętrza i wyposażenie kościoła przeważnie barokowe: ławy, obrazy, krucyfiksy i lichtarze. Przy wejściu pod balustradą wmurowano tablicę erekcyjną z czarnego marmuru.
Wokół kościoła jeszcze na początku XX w. funkcjonował cmentarz grzebalny.


4. Kapliczka

Kapliczka w GrodzeniuPrzy drodze z Grodzenia do Kikoła znajduje się neogotycka, murowana z cegły kapliczka z II poł. XIX w., a w niej ludowa, drewniana rzeźba św. Kazimierza Królewicza z przełomu XVIII i XIX w.


 

 

 


5. Cmentarz ewangelicko - augsburski

Naprzeciw kościoła, po drugiej stronie szosy położone jest niewielkie, zarośnięte wzniesienie. Znajduje się tam dawny cmentarz ewangelicko - augsburski z II poł. XVIII w. założony przez osadników protestanckich z Grodzenia, Makówca i Rumunek Kikolskich. W latach powojennych został zniszczony i obecnie można tam znaleźć tylko nieliczne nagrobki z pocz. XX w. Źródła pisane z roku 1775 podają, że: „Dysydenci w Grodzeniu mają dom prywatny z kominem, w którym schulmajster mieszka i tam się na swoje nabożeństwo schodzą. Cmentarz mają w polu dokoła oparkaniony, za konsensem chyba tylko pana swego, bo o tym pleban ani konsystorz nie wiedział. Tam się wszyscy jak starzy tak dzieci chowają, ten mają olendrzy grodzeńscy dawny niedobry zwyczaj, że dzieci umarłych przy naszym kościele nie chowają”.